Rodzice chrzestni. Kogo wybrać na chrzestnych?

Kiedy zostałam rodzicem, decyzje, które podejmuję, muszę przemyśleć kilkadziesiąt razy, aby podjąć ją słusznie. W życiu bywa różnie, więc staram się być ostrożna i żadną pochopną decyzją nie chcę skrzywdzić swojego synka. Rodzice chrzestni, no właśnie… Jednym z najważniejszych wyborów, które musiałam podjąć był wybór rodziców chrzestnych. Chciałam, aby to były dla Oliwiera najważniejsze osoby w życiu, zaraz po mnie i moich bliskich. Wiem, że niektórzy z Was mają z tym ogromny problem, pojawiają się problemy typu; brak odpowiedniej osoby, brak ślubu, brak sakramentu bierzmowania i wiele, wiele innych…Tak więc. Kogo wybrać na chrzestnych?

chrzest
kogo wybrać na rodziców chrzestnych?

Kto może zostać chrzestnym?

Osoba, która ukończyła 16 lat, jest katolikiem i ma bierzmowanie. Kościół zaleca, aby rodzice chrzestni mieszkali niedaleko, ponieważ ich obowiązkiem jest pomóc młodym rodzicom. Zgadzacie się?

Wiem, że całkiem spora liczba osób, nie zgadza się na chrzestnych. Teraz ich funkcja jest bardziej społeczna, niż religijna. Wiąże się to z kosztami, upominkami i świetnymi gadżetami, a przecież to nie na tym polega.

Moją pierwszą myślą, którą się kierowałam przy wyborze, to ktoś bardzo mi bliski, odpowiedzialny i wyjątkowy. Ktoś, kto jest ważny i sprosta tak ogromnej roli. Nie ukrywajmy – bycie chrzestnym to nie tylko chrzest, obiadek i koniec. To WIELKA ODPOWIEDZIALNOŚĆ i uważam, że wyróżnienie.

Zapewne większość z Was się zdziwi, ale w mojej rodzinie panuje tradycja, która ciągnie się już trzecie pokolenie. Kiedy odpowiadam komuś, kto się mnie pyta, bardzo się dziwi i nie dowierza. Chrzestnymi mojego synka są…. Moi rodzice, czyli dziadkowie Oliwiera. Moimi są moi dziadkowie, zaś mojej mamy – moi pradziadkowie. Jestem z tego dumna, wiem że podjęłam słuszną decyzję, i co lepsze – znów podtrzymałam rodzinną tradycję!

Rodzice chrzestni są na całe życie. Nie można wybrać ich przypadkowo! Jeśli chodzi o mnie, nie polecam proponować tego parom, Jak wiadomo, nie każdy związek jest „na zawsze” i później relacje bywają różne. Chrzestnymi nie powinny być osoby z „łapanki” czy też z ogłoszenia, a uwierzcie. Pisząc ten post, spotkałam się i z takimi ogłoszeniami. Naprawdę w tych czasach jest aż tak źle z odpowiednim wyborem?

Moje propozycje, które, być może pomogą Wam przy odpowiedniej decyzji, przy wyborze rodziców chrzestnych:

  1. Dziadkowie, czyli tak jak w moim przypadku,
  2. Brat lub siostra,
  3. Członek rodziny,
  4. Ktoś bliski, kiedy wiesz, że nie zawiedzie.

A Wy, jak wybieraliście chrzestnych? Czym kierowaliście się przy wyborze?Mieliście z tym problem? Na co zwracaliście uwagę? Co było dla Was najważniejsze? Napiszcie!

Dwa Urbanki,

Oli i ja.

8 thoughts on “Rodzice chrzestni. Kogo wybrać na chrzestnych?

  1. Kochana.. U starszych dzieci chrzestnymi są moje siostry i bracia cioteczni. Moi. Przy Juniorze chciałam żeby w końcu ktoś był z męża rodziny. Będzie jego brat i brakowało nam kobiety.. Zwróciłam się do bratowej męża, bo jego siostra nie ma ślubu kościelnego, więc odpada. Uważałam, że to dobry wybór.. no i się chyba przeliczyłam, bo jej „yyy, wow. zaskoczylas mnie..” wiedziałam, że źle zrobiłam. Wycofałam się. Chrzestna małego będzie po raz drugi jedna z moich sióstr. Jakby nie było, ile razy byśmy się nie kłóciły.. na siostry zawsze mogę liczyć.

  2. My mielismy ogromny problem przy wyborze chrzestnych. Bardzo chciałam żeby chrzestnym był mój brat ale niestety nie może bo ma żonę rozwódkę. Mamy najbliższą rodzinę – rodzeństwo męża i mojego kuzyna w przypadku obojga dzieci. Znajomych brac nie chcieliśmy, bo to nigdy nie wiadomo jak się potoczą nasze losy.

  3. Myślę, że przede wszystkim to muszą być dobrzy ludzie. Na tyle bliscy, że Wasze drogi się nie rozejdą.
    Dziś to już bardziej tradycja. Kiedyś, gdy zabrakło rodziców, to chrzestni przejmowali opiekę nad dzieckiem. Dlatego fajnie, żeby byli to ludzie młodzi (rodzeństwo, przyjaciele, kuzynostwo) ale już emocjonalnie dojrzali.

Dodaj komentarz